czwartek, 30 listopada 2017

Digitalny koczownik – nowa forma pracy obiecuje więcej wolności

Nowi pracownicy różnią się od swoich poprzedników pod względem wyznawanych wartości. Satus bądź wysokość wynarodzenia są mniej ważnie od poczucia, że ich praca coś znaczy.




Wydaje się, że skończyły się już czasy, gdzie pracownicy spełniali się poza pracą w wolnym czasie np. należąc do jakiś związków. Granica między pracą a wolnym czasem się zaciera a pracownicy oczekują nie tylko dobrego wynagrodzenia ale także spełnienia i satysfakcji. Młodzi ludzie nie chcą godzinami spędzać czasu w nudnym biurze i tracić tam swoją kreatywność i energię, oni pragną czegoś więcej dlatego też jest teraz dużo młodych ludzi, którzy postawili na samodzielność i otworzyli swoje małe przedsiębiorstwa.

Z trafionym na rynku produktem i dzięki nowej technolgi można nie tylko stać się bogatym ale też zmienić życie milioną ludzi. Nikt już nie może wyobrazić sobie życia bez mediów społecznościowych,a np. Faceook nie powstał w jakiejś fabryce, tylko w campusie dla studentów. To tylko słynny przykład. Techniczne nowinki pozwalają nam na dygitalny koczowniczy tryb pracy.

Młodzi ludzie cenią sobie wolność. Pełnoetatowa praca nie jest już celem samym w sobie, oni chcą mieć możliwość pracować swobodnie. To więcej niż home office, chodzi o to by móc sobie czas samemu dysponować, by pozostało go dla rodziny, przyjaciól oraz własnych zainteresowań wystarczająco dużo. W dzisiejszych czasach internet nam to umożliwia, z każdego miejsca świata pracować i nie jest to już ograniczeniem.

Czy będzie to nowy trend i już nie spotkamy żywego człoweka siedzącego w swoim biurze za biurkiem? Tego ne wiemy, nikt nie zna dokładnej przyszłości. Można jednak przypuszczać się będą się klarować różne możliwości, a praca standardowa na pełen etat będzie tylko wspomnieniem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz